Od starożytnego pięściarstwa do współczesnego boksu

Chyba nie ma dorosłego Polaka ani dorosłej Polki, którzy nie słyszeliby o Muhammadzie Alim, Jerzym Kuleju czy Andrzeju Gołocie. Oczywiście, skala talentu i popularności wymienionych zawodników jest różna. Pierwszy to jedna z największych gwiazd boksu (zarówno amatorskiego, jak i zawodowego), mistrz świata wszechwag, drugi jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich bokserów (dwukrotnym złotym medalistą igrzysk olimpijskich w wadze lekkopółśredniej (do 64 kg), trenowanym przez Feliksa Stamma), trzeci to mistrz wagi ciężkiej, jeden z pierwszych polskich zawodowych bokserów, któremu kibicowała m.in. Wisława Szymborska.

Boks to jeden z brutalniejszych sportów. Na ringu często pojawia się krew, co nie zniechęca publiczności, by z wypiekami na twarzach i pełnym zaangażowaniem kibicowała zawodnikom, czasami obstawiając wynik. To nie zmienia się od tysięcy lat. Wprawdzie współczesne społeczeństwo nastawione na przestrzeganie regulaminu i porządku wyeliminowało z przestrzeni publicznych bójki, ale uznało istnienie ringu, przestrzeni otoczonej linami o wymiarach maksymalnie 4.9 m×6.1 m. To właśnie tam można walczyć na pięści w postawie stojącej, w zwarciu albo w półdystansie. Oczywiście, przestrzegając regulaminu. Zawodnicy uderzają pięściami w rękawicach w górne partie ciała (powyżej pasa), stosując ciosy proste, sierpowe oraz podbródkowe. Wykorzystują także techniki obronne: gardę, odskok, odchylenie oraz zakrok. O zwycięstwie decyduje więc nie tylko siła i szybkość pięści, ale także skoczność, zwinność i koordynacja ruchowa. Walkę oceniają sędzia ringowy oraz kilku sędziów punktowych, których zadanie polega na liczeniu zadanych ciosów. Sędzia ringowy czuwa nad przebiegiem spotkania i zdrowiem zawodników, dlatego w szczególnych sytuacjach może przerwać walkę. Zawodnicy występują w 17 kategoriach wagowych (w odmianie amatorskiej w 10), a walki trwają maksymalnie 12 rund. Od 1974 roku starcie mężczyzn w amatorskim boksie trwa trzy rundy po trzy minuty, kobiet – cztery rundy po dwie minuty, juniorów – trzy rundy po dwie minuty.

O tym, że boks jest popularną dyscypliną, świadczą liczne gale organizowane w kraju oraz transmitowane z zagranicy. Pięściarze marzą, by zostać mistrzem, kibice pragną zwycięstw swoich ulubieńców na ważnych imprezach zarówno zawodowych, jak i amatorskich. Doceniają umiejętności zawodników, ich determinację i konsekwencję w dążeniu do celu, a także stworzone przez nich show. Najbardziej widowiskowe są oczywiście gale boksu zawodowego i one też wzbudzają największe kontrowersje. Z tego powodu w niektórych krajach, głównie skandynawskich, jeszcze w XXI obowiązywał zakaz ich rozgrywania.

Jeszcze przed walką każde pojawienie się zawodników jest starannie opracowane, przede wszystkim konferencje prasowe czy moment ważenia. Nieustanna konfrontacja przeciwników podkreślają gesty, sposób poruszania się, wypowiedzi, a nawet kostiumy. Publiczność interesuje się także życiem prywatnym bokserów, którzy stają się osobami publicznymi i celebrytami. Tu działa zasada: jeśli jesteś pretendentem albo przegranym mistrzem, przestajesz ciekawić. Uwaga skupia się na aktualnie niepokonanym.

Najlepszych bokserów pamiętamy ze względu na liczbę wygranych walk, ich styl (walka Mike’a Tysona z Michaelem Spinksem trwała jedynie 91 sekund), atrybuty albo sposób zachowania się na ringu. Muhammad Ali to przecież także słynny „Pyskacz z Louisville”, który „skakał jak motylek, a żądlił jak osa” i w razie potrzeby potrafił też „błaznować na linach”, by zmęczyć przeciwnika. Prowadził przy tym drwiący monolog na temat rywala. Polacy zapamiętają go także z walki ze Zbigniewem Pietrzykowskim podczas XVII Igrzysk Olimpijskich w Rzymie z 1960 roku, kiedy dopiero „The Greatest” zaczynał karierę.

Mitologię dyscypliny i uprawiających ją zawodników budują literatura i filmy, by wspomnieć choćby opowiadanie Ernesta Hemingwaya Światło życia (1933) czy serię Rocky w reżyserii Johna G. Avildsena z Sylvestrem Stallone’em, a także doniesienia prasowe. Dziennikarze poświadczają, że ringowi przeciwnicy prywatnie okazują sobie przyjaźń i pomoc. Ze względu na swoją siłę i sprawność na ringu zawodnicy zdają się czasami współczesnymi herosami, którzy mogą uratować świat. Świat przygląda się ich codziennym zachowaniom. Również polityka nie pozostawia ich w spokoju, przekształcając ich walki w konfrontację ideologii.

Pięściarstwo starożytne

Walka na pięści to chyba jeden z najstarszych sposobów rozstrzygania konfliktów, znany Summerom, Egipcjanom, Kreteńczykom, Etruskom oraz Achajom. Występuje we wszystkich kulturach, bez względu na położenie geograficzne i czas. Trudno stwierdzić, kiedy najbardziej pierwotna sztuka walki – walka na pięści – przekształciła się w sport. Na igrzyskach olimpijskich pojawiła się w 688 p.n.e. Wówczas zwyciężył Onomastos ze Smyrny. W Grecji za wynalazcę pięściarstwa uznawano Apolla albo Tezeusza. Na cześć zwycięzców powstawały pieśni, by unieśmiertelnić ich imiona. Do dziś możemy wskazać najbardziej utytułowanych pięściarzy starożytności: Malnakomasa z Karii, Hippomachosa z Elidy, Teagenesa z Tazoz, Glaukosa z Korystos czy Diagoraza z Rodos.

Oczywiście, walka wyglądała wówczas nieco inaczej. Zamiast rękawic owijano dłonie skórzanymi rzemieniami, które z czasem zaczęto nabijać kawałkami żelaza, by spotęgować siłę ich rażenia. W IV w. p.n.e. w Grecji pojawił się boks zawodowy, a wraz z nim proceder przekupstwa oraz ustawiania walk. Wtedy już zawodnicy nosili rękawice (caetus), kaski z wełny albo skór (amphotis), a w czasie treningów używali specjalnych worków, wypełnionych piaskiem albo figami. W starożytnym Rzymie walki pięściarzy zaczęły przypominać starcia gladiatorów. Z powodu wzrastającej brutalizacji cesarz Teodozjusz I w 393 roku n.e. zakazał igrzysk, uznając je za widowiska pogańskie.

Narodziny nowożytnej dyscypliny

W XVIII wieku boksem zainteresowała się angielska arystokracja. Początkowo zawody rozgrywano razem z innymi dyscyplinami, m.in. z zapasami, a stawką była nagroda pieniężna. Publiczność obstawiała, kto wygra, a zebrane w ten sposób pieniądze zwiększały pulę w rozgrywkach. Nie znano jeszcze pojęcia remisu ani zwycięstwa na punkty, dlatego każda walka musiała być rozstrzygnięta. Kres wyznaczał nokaut, cios, po którym jeden z zawodników nie mógł już dalej walczyć. W porównaniu ze współczesnością zawodnicy byli bardziej statyczni. Liczyła się siła ciosu, sprawność wykonania obrotu w celu uniknięcia uderzenia oraz precyzja trafienia w najbardziej czułe miejsca na ciele przeciwnika.

W 1719 roku mistrzem w walce na pięści został Amerykanin James Figg, uznawany za twórcę boksu angielskiego. Wkrótce założył on w Londynie pierwszą szkołę pięściarstwa, a od 1725 roku był również menedżerem i organizatorem walk. Jak popularna była to wówczas dyscyplina oraz forma rozrywki świadczy fakt, że do 1729 roku w stolicy Anglii powstało 12 szkół boksu. Stopniowo sport rozpowszechniał się we Francji, w Niemczech i we Włoszech.

Pierwszy regulamin stworzył uczeń i następca Figga – Jack Broughton. W 1736 roku został on mistrzem Anglii i bronił tytułu przez kilkanaście lat. Wprowadzone przez niego obostrzenia były m.in. spowodowane śmiercią jednego z zawodników, George’a Stevensona. Według nowych zasad walka kończyła się, jeśli pięściarz nie podniósł się dłużej niż 30 sekund. Leżącego nie można było bić, zakazano też drapania i ataku na oczy. W 1741 po raz pierwszy dookreślono przestrzeń walki, wprowadzono znormalizowany ring i zabroniono ciosów poniżej pasa. Kodeks ten obowiązywał do I połowy XIX wieku.

W kolejnych latach dyscyplina modernizowała się, coraz bardziej przypominając formę współczesną. Udoskonalano technikę ciosów (w 1747 roku John Godfrey zajął się biomechaniką), w 1867 roku wprowadzono rękawice (na treningach stosowano je od 1747, a w USA nakaz ich noszenia obowiązywał od 1889 roku). Ostatnim mistrzem na gołe pięści był John L. Sulivan. On również został pierwszym mistrzem wagi ciężkiej w rękawicach.

Kolejną reformę dyscypliny zaproponowali w 1865 roku A. Chambers (bokser), J. Chamberlein (dziennikarz) oraz sir John Sholto Queensberry. Zasady te przyjęto w USA w 1872 roku. Wtedy wprowadzono kategorie wagowe oraz trzyminutowe rundy, choć ich liczba nadal nie została określona – rekordowe walki trwały nawet 99 rund. W 1916 roku ograniczono ich liczbę do 15, a w latach 80. XX wieku do 12.

Międzykontynetalny rozwój dyscypliny

W USA sport upowszechnił się wraz z napływem angielskich i irlandzkich imigrantów. Zmniejszono wówczas dystans między zawodnikami w czasie walki, wprowadzono też ciosy sierpowe. Regularnie rozgrywane starcia między Anglikami a zawodnikami z Ameryki ze względu na niedawną historię nabierały dodatkowych smaczków. Do 1835 roku pojedynki o mistrzostwo odbywały się wyłącznie w Anglii, potem także w USA. Na przełomie XIX i XX wieku to Stany Zjednoczone stały się głównym organizatorem walk bokserskich, m.in. w Olympic Club w Nowym Orleanie, a boks stawał się widowiskiem masowym. Co ciekawe, była to jedna z niewielu dyscyplin bez segregacji rasowej, więc biali walczyli z czarnoskórymi. W 1897 roku nakręcono film z walki pięściarzy, a wraz z nowymi technologiami coraz większą popularnością cieszyły się transmisje radiowe i telewizyjne.

Dyscypliną olimpijską boks stał się w 1904 roku. Podczas III Letnich Igrzysk Olimpijskich w Saint Louis w 7 kategoriach walczyło 44 zawodników. Od tej pory dyscyplina ta nie pojawiła się jedynie w programie V Letnich Igrzysk Olimpijskich w Sztokholmie w 1912 roku, ponieważ w Szwecji nie można było uprawiać tego sportu. Wprawdzie w igrzyskach brali udział amatorzy, ale tytuł mistrza bardzo często stawał się progiem do zawodowstwa. Tak było w przypadku m.in. Cassiusa Claya (Muhammada Alego), George’a Formana, Joe’a Freziera czy Henry’ego Maske. Od 2012 roku podczas igrzysk olimpijskich walczą również kobiety.

Po I wojnie światowej obserwujemy imponujący rozwój dyscypliny. W 1920 roku powstała Międzynarodowa Federacja Boksu Amatorskiego (FIBA), a w 1921 roku powołano do życia pierwszą organizację boksu zawodowego National Boxing Association (NBA). Co ciekawe, pierwsze Mistrzostwa Europy odbyły się w Sztokholmie w 1925 roku, nagrodą były wówczas przyznawane pasy (podobnie jak dziś w boksie zawodowym).

Boks w Polsce

Na ziemiach polskich pierwsze szkółki powstały jeszcze podczas zaborów, by wymienić choćby Sekcję Gier Ruchowych Warszawskiego Koła Sportowego w parku Agrykoli, z instruktorami Stanisławem Szczepkowskim i Stanisławem Budnym. Tuż po odzyskaniu niepodległości sekcje istniały w Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Łodzi i Warszawie. W 1923 roku z Polskiego Towarzystwa Atletycznego wyodrębnił się Polski Związek Bokserski.

Polscy bokserzy po raz pierwszy wzięli udział w VIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 1924 roku. Pięcioosobowa reprezentacja wystąpiła wówczas w czterech kategoriach: półśredniej, średniej, półciężkiej i ciężkiej. Pierwszy pas (srebrny) dla Polski zdobył Mieczysław Forlański podczas Mistrzostw Europy w 1930 roku (kategoria musza). Złoty przywiózł kilka lat później Aleksander Polus (1937, kategoria piórkowa). Natomiast pierwszy medal igrzysk olimpijskich (brązowy) zdobył w 1948 roku w Londynie Aleksy Antkiewicz. Złoto olimpijskie wywalczył Zygmunt Chychła na XV Letnich Igrzyskach w Helsinkach w 1952 roku. Od tego momentu polskie pięściarstwo święciło wiele triumfów, głównie za sprawą podopiecznych Feliksa Stamma, a polscy kibice żądni sukcesów wciąż czekają na ich następców.

Polscy bokserzy nieustannie podejmują próby zdobycia ringów zawodowych i utrzymania się w nich na dłużej. Warto jednak pamiętać także o doskonałych pięściarzach zza oceanu, którzy mieli polskie korzenie, Stanleyu Ketchelu zwanym „Zabójcą z Michigan”, Tonnym Zale „Człowieku ze stali” czy Eddiem „Babe” Risko, który w latach 1932–1934 walczył jako Henryk Pulaski.