Zostać supergirl – kurs samoobrony dla pań. Przed laty Kayah obiecywała, że gdyby została Supermenem, to służyłaby pomocą kobietom, które już zapomniały, co to znaczy. Faster oczekiwał, że Supergirl rozwiąże wszystkie jego problemy. Reamonn natomiast wymieniał jej cechy. Taka dziewczyna: nie płacze, radzi sobie w każdej sytuacji, ale co najważniejsze – potrafi latać, więc lęki i przeciwności nic dla niej nie znaczą. Żyje, jak chce, a nie jak musi. Ograniczenia i bariery to dla niej kolejne przeszkody do pokonania. Jak w sporcie.

Niemożliwe? Ale wydaje się, że przepis na Supergirl jest dość prosty. Po pierwsze ruch – bo ruch to zdrowie, dobry wygląd i tak zbawienne endorfinki. To fundament, a przy okazji lepsza kondycja i elastyczność ruchów. Będziesz się piękniej poruszać i odważniej patrzeć przed siebie. Po drugie – kurs samoobrony. Tu nabędziesz konkretnych umiejętności, poznasz przydatne chwyty i techniki. Nauczysz się, jak poradzić sobie z każdym przeciwnikiem, także tym cięższym i uzbrojonym. To wpłynie na Twoją psychikę. Stopniowo nabierzesz odwagi do lotu, a jeśli będziesz wytrwale ćwiczyć, to pewnego dnia naprawdę polecisz!

Wreszcie po trzecie. Trening personalny. Wprawdzie takie zajęcia wciąż są nieco droższe, ale zapewnią Ci personalizację podejmowanych aktywności. Trener skupi się tylko na Tobie, Twoich możliwościach i oczekiwaniach. To najlepszy sposób, by szybko i efektywnie osiągnąć zamierzony cel. Te trzy kroki sprawią, że staniesz się odważniejsza, bardziej samodzielna i przygotowana do wyzwań współczesności.

Tym zajmie się doświadczony trener, Tomasz Boral, od wielu lat pracujący z kobietami. Twoje nawyki motoryczne, ale także sylwetka pozwolą mu przygotować dla Ciebie unikatowy miks z rozmaitych stylów i technik, a zna techniki znacznie nowocześniejsze niż np. krav maga. Na zajęciach nauczysz się, jak ważne są zmysły i jak może je wykorzystywać. Będziesz ćwiczyć nie tylko z trenerem. Sparingpartnerzy (kobiety albo mężczyźni) o różnych warunkach fizycznych sprawdzą Twoje umiejętności w sytuacji prawdziwej walki, gdy spotykając przeciwnika, nie wiesz o nim nic.

Tomasz Boral nie wierzy, że kobiety to słabsza płeć. Obserwując je na treningach, twierdzi, że dyscyplina i systematyczność mogą w pełni zrekompensować niższą masę ciała oraz nieco mniejszą siłę. Bo supergirl tkwi w każdej kobiecie. I nie chodzi o to, żeby ją obudzić, ale żeby pozwolić jej wzlecieć!

Trener Tomasz Boral zaprasza na niekonwencjonalne lekcje samoobrony dla Pań.