Bezpieczniejsze znaczy szczęśliwsze

 

10 września 2019 roku w BackfistDojo przy ul. Hutników 9 zakończył się projekt Uwolnij się z grupy ryzyka skierowany do kobiet. Został on przygotowany przez Stowarzyszenie Sztuk i Sportów Walki Backfist dzięki dotacji w zakresie zdrowia publicznego przyznanej przez Urząd Miasta Częstochowy. Certyfikaty wręczali prezes Stowarzyszenia, Tomasz Boral, oraz koordynatorka projektu, Katarzyna Bigosińska. Uczestniczki otrzymały potwierdzenie, że stały się bardziej świadome drzemiącej w nich siły, odważniejsze, pewniejsze siebie, a może nawet szczęśliwsze. To powinna być wartość dodana kursu. Zajęcia w grupie, budowanie przyjaznej atmosfery, nauka przydatnych technik samoobrony, endorfiny to czynniki stymulujące zmianę.


To już kolejne warsztaty samoobrony przygotowane dla częstochowianek. W trosce o rozwój bezpieczeństwa i przeciwdziałanie przemocy oraz różnego rodzaju wykluczeniom Stowarzyszenie Sztuk i Sportów Walki Backfist dba o podniesienie sprawności fizycznej kobiet oraz ich samooceny. Głównym zadaniem warsztatów nie było przecież upowszechnianie technik sztuk walki czy eskalowanie przemocy, ale budzenie przekonania, że kobiety nie są ani słabe, ani tym bardziej bezbronne. Mogą więc przeciwstawić się każdemu przeciwnikowi: rosłemu mężczyźnie, napakowanemu nastolatkowi, a nawet Losowi, który (choć niewidzialny) czasami korzysta z różnych sztuczek, by dać w kość.
Na warsztatach panie trenowały kopnięcia, rzuty, chwyty i rozmaite sposoby odpierania ataków, ale przede wszystkim wypracowywały w sobie nawyk aktywnego trybu życia. Za poczucie bezpieczeństwa odpowiedzialne są bowiem dwa ośrodki – ciało, jego ogólna sprawność i wydolność, oraz mózg, a przede wszystkim pewność siebie. Nagły atak i sytuacja niebezpieczna to jedno, można przecież starać się jej uniknąć, ale ważniejsze jest, by uwolnić się od codziennych lęków i poradzić sobie z tymi, którzy potęgują wrażenie dyskomfortu. Bo bycie ofiarą często rodzi się w przyzwoleniu na agresywne zachowanie. To jest właśnie grupa ryzyka.
O tym, by nie stać się ofiarą, trzeba pamiętać każdego dnia. Nie wchodzić w trudne i toksyczne relacje, które często są konsekwencją niskiej samooceny. Uczestniczki kursu uczyły się więc, jak skutecznie bronić się przed agresorem, kiedy warto walczyć, a kiedy wezwać pomoc. Zajęcia prowadził Tomasz Boral, trener mający duże doświadczenie zarówno w treningach personalnych, jak i grupowych. Co równie ważne, doskonale dogadujący się z kobietami. I miejmy nadzieję, że dzięki warsztatom kolejne częstochowianki uwierzyły w siebie.